Znak zapytania

Ostatni dywan został wyciągnięty spod moich stóp, tak, bym mogła odpuścić myśli na temat roli, która odgrywała się w moim umyśle. Jedynym sposobem na spotkanie z bólem bezgraniczności i pustki jest kompletne poddanie. W przestrzeni nieznanego, z brakiem kierunku, ale wszystkimi możliwościami, z brakiem oporu, pojawia się coś nowego.

To ludzka droga: iść, upaść, podnieść się, strząsnąć stare i iść dalej. Jeżeli unikasz życia w ten sposób poprzez chowanie się w transcendencji, wiedz, że to unikanie jest puste.
By móc iść w pełni transcendencji i człowieczeństwa trzeba uznać obydwa kierunki: pionowy w brak formy i horyzontalny w dojrzałość.

Miewam trudności w rozróżnieniu nieograniczoności istnienia i ludzkiej części mnie (myśli, emocje, historie). Myślałam, że cały ból zniknie przez odkrycie iluzji, lecz długo wypierałam istniejącą osobę. Mocne oczyszczanie przyszło po dużym zrozumieniu.

Poczułam to ponownie wczorajszej nocy – to wezwanie do kompletnego poddania.. to dziwne jak zawsze ten głos pojawia się w pustce… Paulina, kim jesteś? To pytanie pojawia się na unikatowej ścieżce każdego z nas i w każdym życiu przebudzenie odkrywa siebie inaczej. Nie uważam, że ścieżka jest trudna, uważam, że to bardzo interesujące być człowiekiem, to prawdziwe „WOW”, które pojawia się z każdym krokiem. Droga może być brukowana lub błotnista, ale wystarczy, że założymy odpowiednie buty. Buty uważności.

Kim jestem? Jeśli to pytanie się pojawia, utrzymaj je przy życiu, dopóki nie otrzymasz odpowiedzi ze swojej istoty. Odpowiedź, jeżeli jest naprawdę ważna dla Ciebie, będzie ujawniona, nie uzyskasz odpowiedzi werbalnej. A każda koncepcyjna odpowiedź z zewnątrz tylko przedłuży trwanie w znaku zapytania.

2018-10-03T14:23:33+00:00Uncategorized|

Leave A Comment